sobota, 1 września 2012

Zmiany

Jak widać na zdjęciu plac do popisu mam duży.Chciałam przeorganizować część między chodnikiem a wjazdem ale w tym roku niestety nie udało mi się.Muszę usunąć dwa cyprysy ponieważ przez ostrą zimę przymarzły i brzydko zbrązowiały. Na ich miejsce posadzę lawendę oraz płożące jałowce,będzie mniej do koszenia oraz tawułki cytrynowe i może miniaturowe berberysy.Ziemia tam jest dość zbita ,gliniasta i w dodatku wystawiona na słoneczko bo południowa to i rośliny muszą być wytrzymałe.Przykryję włókniną,dzięki temu będzie trzymać wilgoć i wysypę ładnym kamyczkiem .Część prac może uda mi się jeszcze w tym sezonie zrobić jak dopisze pogoda,sie okaże.A teraz z innej beczki ,zrobiłam trochę kompotów ze śliwek oraz pokusiłam się na zrobienie nutelli śliwkowej,wyszła super mniam ,jednym słowem wyśmienita,polecam.Czeka mnie malowanko w kuchni nieco przyspieszone ,ponieważ zamówiłam sobie witrynę drewnianą do części jadalnej ,postanowiłam zmienić wystrój na sielski trochę angielski z motywem moich ukochanych róż.Już nie mogę się doczekać,luuuuubię zmiany.Po niedzieli pewnie przyjdzie materiał na zasłonki i inne pierdólki to będę bawić się w krawcową(od siedmiu bolesci ale zawsze)zobaczymy co mi wyjdzie he he.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz