Dawno nie pisałam ale,że nikt się tym nie przejął to co tam.
Jak wszyscy dość mam już tej zimy i marzy mi się ciepło,wtedy wyskoczę do ogrodu i tam przepadnę na jakiś czas.Już nie mogę się doczekać.Podczas nudnych ,długich zimowych wieczorów przypomniałam sobie parę ściegów na szydełku i powstało to:
A serwetki mogą służyć do tego na przykład:
W planach mam jeszcze wianki wielkanocne do zrobienia,jak je wytworzę to pokażę.Pogodę na weekend zapowiadają nieciekawą to czas się jeszcze znajdzie .No to do wiosny...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz